Jak przekonać uzależnionego do wizyty u lekarza psychiatry?

Mój tata, od czasu kiedy nie żyje mama, a wiec już prawie 9 lat, boryka się z uzależnieniem od hazardu, Oczywiście za każdym razem zaprzecza, ale jest dużo dowodów na to, że niestety jest uzależniony od gier hazardowych. Tata mieszka sam, w małej miejscowości, my z siostrą jesteśmy już dorosłe i nie mieszkamy już z nim.
Czy wobec tego może mi Pan poradzić jak przekonać mojego Tatę albo jak z nim rozmawiać, żeby zechciał chociaż spróbować udać się na wizytę do psychiatry. Co mogę zrobić, żeby jakoś zaradzić całej tej sytuacji?

  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiek: 65

W przypadku uzależenienia od hazardu leczenie obejmuje dwa obszary działania:
1. kontrola stanu zdrowia psychicznego przez lekarza psychiatrę oraz ewentualne zabezpieczenie lekami
2. terapia osoby uzależnionej prowadzona przez terapeutę uzależnień.

Warunkiem koniecznym do powodzenie leczenia i terapii jest zgoda i świadome zaangażowanie osoby uzależnionej. Innymi słowy to Pani Tata powinien chcieć samemu zgłosić się po taką pomoc.

Z reguły osoby uzależnione na pytanie "czy jesteś uzależniony" zaprzeczają. W takim przypadku, oczywiście nie ma szans na pójście do lekarza.

Natomiast, gdy będziemy stosowali pytania z grupy: czy masz już dość ( bólu głowy, brzucha, wymotów, trzesących się rąk, czy innych widocznych objawów - wskazać ten widaczny objaw) jest szansa, że osoba uzależniona powie, że "tak, mam dość". wtedy można zaproponować wizytę u lekarza i jest szansa, że na taką wizytę pójdzie.

Nie ma jakiegoś uniwersalnego klucza:-( Niestety.

Proszę zapoznać się z załączonym FILMEM


powrót

Partnerzy